Ferie to słowo pochodzące z języka łacińskiego, które w swoim pierwotnym znaczeniu oznaczało dni odpoczynku poświęcone na obrzędy religijne. Dziś określenie ferii odnosi się głównie do dni wolnych od nauki szkolnej. Najczęściej feriami określamy zimową przerwę międzysemestralną czyli ferie zimowe, które trwają dwa tygodnie.
Terminy ferii zimowych są ogłaszane zwykle z wyprzedzeniem dwóch lat w formie komunikaty Ministra Edukacji Narodowej w sprawie terminów ferii zimowych dla konkretnego roku szkolnego.
Kiedyś ferie rozpoczynały się i kończyły w tym samym czasie w całym kraju, ale od wielu lat tak się nie dzieje. Na wniosek branży turystycznej termin ferii zimowych jest zróżnicowany w poszczególnych województwach. MEN zazwyczaj ustala terminy rozpoczęcia i zakończenia ferii zimowych w podziale na 4 grupy.
W pierwszym tygodniu ferii zimowych w Zespole Szkół nr 4 w Krasnymstawie odbyło się 5-dniowe zimowisko dla 25 uczniów. Codziennie uczniowie otrzymywali II śniadanie i smaczny obiad z dwóch dań.
Mimo że nie dopisała zimowa aura, dzieci odpoczywały bezpiecznie i aktywnie. Szczególną uwagę skupiono na bezpieczeństwie dzieci, przypominano o zasadach korzystania z lodowisk, zjazdów saneczkowych. Wysłuchano pogadanki na temat zasad bezpiecznego wypoczynku wygłoszonej przez pracownika SANEPID-u.
W ramach wypoczynku odbywały się zajęcia plastyczne, ruchowe i sportowe, realizowane były zagadnienia z zakresu profilaktyki. Dzieci mogły rysować, malować różnymi technikami, lepić z plasteliny. Najwięcej zwolenników miały gry i zabawy w sali gimnastycznej. Sprzyjało to zdrowej rywalizacji i integracji. Do szczególnych atrakcji należał seans w kinie pt. „Dzwoneczek i bestia z Nibylandii” oraz wizyta w Powiatowej Komendzie Policji. Uczniowie z 4-ki poznawali specyfikę pracy policji oraz zwiedzali budynek komendy. Ogromne zainteresowanie wzbudziły gadżety przydatne w pracy kryminologów, metody zdejmowania odcisków czy sale dla aresztantów. Z przyjemnością spędzili czas na krytej pływalni MOSIR-u, gdzie doskonalili umiejętność pływania.
Ostatniego dnia zimowiska cala grupa wypoczywających spędziła na wycieczce do Borku, gdzie tradycyjnie pieczono kiełbaski. Nie dopisały białe szaleństwa lecz nikt nie narzekał na nudę.
/I. G. ,E. T. /