Dnia 27 września 2018r. spełniło się nasze długo wyczekiwane marzenie – dwudniowy wyjazd do Krakowa, oraz Wadowic – ale dodatkowo Energylandii. Zbiórka zaplanowana była o 5:25. Już za pięć minut pożegnaliśmy rodziców i wyruszyliśmy. Do Krakowa dojechaliśmy na 10:30.
Wraz z panią przewodnik zwiedziliśmy wszystkie zabytki, min:
- Wzgórze Wawelskie ze smokiem ( ział ogniem )
- Przeszliśmy obok Smoczej Jamy (tylko w sezonie letnim), a następnie przeszliśmy ulicami Kanoniczą i Grodzką w stronę Rynku Głównego - jednego z największych w Europie - na którym znajdują się słynne Sukiennice, majestatyczna Wieża Ratuszowa oraz kościół św. Wojciecha
- Widzieliśmy Wieżą Mariacką- to jest jedyne na świecie miejsce, z której od przeszło sześciuset lat przez całą dobę co godzina trębacz gra hejnał na cztery strony świata (słuchaliśmy hejnału i nawet pomachaliśmy hejnaliście)
Potem pojechaliśmy do Wadowic zakwaterować się. Był to hotel 3 gwiazdkowy - ,,Podhalanin”. Miejsce było bardzo ładne i wszyscy byli zachwyceni. Niezwłocznie udaliśmy się do domu rodzinnego Karola Wojtyły, późniejszego papieża i zwiedzaliśmy to nowoczesne muzeum..
Była już 19:00 gdy wróciliśmy do hotelu, nie mogąc doczekać się kolejnego dnia.
Rano następnego dnia pojechaliśmy do Zatoru O godz. 10:00 byliśmy na miejscu. Osiem godzin popłynęło jak nigdy. Niespodziewanie dużo osób zdecydowało się pójść na Hyperiona (największy rollercoaster w Europie). Niestety w późniejszym czasie musieliśmy już wracać. Większość spała. O północy stawiliśmy się pod szkołą – wszyscy uśmiechnięci wraz z niezapomnianymi przygodami w głowach.
Dominik Marciniec