W dniach 21-24 maja uczniowie klas VII a, VII b, oraz VII c wybrali się na wycieczkę do Zakopanego. Podczas wyjazdu zwiedziliśmy ciekawe miejsca, które zapewne przykułyby uwagę turystów.
Ok. 5.30 wyjechaliśmy ze szkolnego parkingu. Cała trasa przejazdu zajęła nam ok. 7 godzin. Gdy osiągnęliśmy cel naszej podróży i ustaliliśmy rozkład pokoi, zeszliśmy do stołówki na obiad.
Po posiłku i krótkim odpoczynku, wróciliśmy do autokaru, by udać się na Gubałówkę. Istnieje kilka możliwości dotarcia na szczyt. My wybraliśmy kolej linową "Polana Szymoszkowa". Długość trasy wynosiła 1291m, a różnica wysokości - 261m. Była to jedna z najlepszych atrakcji całej wycieczki. Po dotarciu na szczyt podziwialiśmy górskie krajobrazy. Fotografowaliśmy malownicze szczyty gór, imponująco prezentujące się na tle błękitnego, bezchmurnego nieba.
Drugi dzień przywitał nas słonecznie, to dobrze, bo w planach mieliśmy wycieczkę górską. Po śniadaniu wyruszyliśmy do jednego z najchętniej odwiedzanych miejsc w okolicach Zakopanego - Doliny Kościeliskiej. Nasz przewodnik, a jednocześnie ratownik TOPR, miał na imię Łukasz. W trakcie wycieczki opowiadał nam rozmaite historie i wiele ciekawych rzeczy związanych z górami. Po około 2,5 godzinnym marszu dotarliśmy do celu - schroniska górskiego "Ornak". Po półgodzinnym odpoczynku, wyruszyliśmy w drogę powrotną. Wracając, wstąpiliśmy do bacówki, gdzie większość z nas spróbowała świeżo przygotowanych oscypków. Spacer Doliną Kościeliską dostarczył nam niesamowitych przeżyć. Piękne widoki, naturalne i górzyste ukształtowanie oraz lasy pozwoliły nam obcować z naturą. Tego dnia po obiedzie wyruszyliśmy jeszcze do centrum Zakopanego. Naszym celem były skocznie narciarskie oraz kolacja na Krupówkach.
Trzeciego dnia, wyruszyliśmy na Rusinową Polanę. Rozciąga się z niej piękny widok na Tatry Wysokie – zarówno polskie jak i słowackie. Szlak na całej długości poprowadzony jest szeroką, wygodną, gruntowo–kamienną drogą i pokonuje nieznaczną różnicę wysokości, więc wędrówka nim nie przysporzyła nam trudności. Z Rusinowej Polany niebieskim szlakiem zeszliśmy w dół w kierunku zachodnim, przekroczyliśmy Złoty Potok i w parę minut ścieżką z balustradami weszliśmy na teren słynnego Sanktuarium Maryjnego na Wiktorówkach. Podczas zwiedzania terenu wokół sanktuarium, pogoda spłatała nami figla. Zmuszeni byliśmy ubrać się w przeciwdeszczowe peleryny. Odczekaliśmy chwilę i kiedy przestało padać ruszyliśmy dalej. W niecałą godzinę byliśmy już na parkingu. Po obiadokolacji wybraliśmy się na Krupówki. Tym razem w celu zakupu pamiątek.
Ostatni dzień - powrót do Krasnegostawu. Po drodze ostatnia już atrakcja - Spływ Przełomem Dunajca. Płynęliśmy tratwami około 2 godzin, podziwiając piękne i zapierające dech w piersiach widoki. Spływ Przełomem Dunajca to jedna z największych atrakcji regionu. Od flisaków dowiedzieliśmy się, że trasa spływu ma obecnie 15 km długości oraz 36 m. spadku rzeki. Na zakończenie pobytu w Pieninach zjedliśmy obiad w pięknie położonym schronisku Orlica w Szczawnicy.
W bogatym programie wycieczki nie zabrakło czasu na dobrą zabawę. Miło było spędzić czas wśród dobrych przyjaciół. I choć pogoda cudowna, góry piękne i żal się żegnać, nadszedł czas powrotu. Z pobytu w Zakopanem przywieźliśmy mnóstwo pamiątek i wrażeń.
Bardzo dziękujemy za organizację wyjazdu i opiekę nauczycielom: p. Katarzynie Pocińskiej, p. Jolancie Garbal, p. Dominice Kura, p. Ewelinie Głuchowskiej oraz p. Grzegorzowi Madei. Mamy nadzieję, że za rok zorganizują państwo równie udaną wycieczkę. :)
MP