10.00 Pierwszy punkt programu - Pałac Kultury i Nauki - najpopularniejsza na świecie podróżująca wystawa „Titanic”. Największy ze statków zbudowanych kiedykolwiek przez człowieka, zatonął w lodowatych wodach Północnego Atlantyku, po kolizji z górą lodową, grzebiąc w odmętach 1495 ofiar. Na wieść o tym zdarzeniu cały świat wstrzymał oddech...   100 lat później powstaje wystawa Titanic the Exhibition eksponująca ponad 200 oryginalnych przedmiotów wydobytych z wraku statku oraz pozyskanych z innych źródeł, a także wiele pełnowymiarowych rekonstrukcji wnętrz. Są tam repliki wnętrz kabiny trzeciej klasy, drugiej klasy, fragmenty najdroższych salonów i oczywiście widok na najsłynniejsze schody, znane choćby z filmu Camerona. 

Ale są też opowieści o ludziach którzy podróżowali tym statkiem. Jest więc tam młode małżeństwo hiszpańskich milionerów, które wybrało się w podróż do Nowego Jorku. Ponieważ matka jednego z młodych panicznie bała się podróży statkiem, aby jej niepotrzebnie nie niepokoić pozostawili w Paryżu służącego, który miał wysyłać stamtąd napisane przez nich wcześniej listy. Ot, taki niewinny wybieg… Jest opowieść o parze kochanków, która mogła być pierwowzorem głównych bohaterów filmu „Titanic” Jamesa Camerona. W realu jednak podróżowali od początku razem w drugiej klasie (obydwoje pod zmienionym, wspólnym nazwiskiem). Był też podarowany naszyjnik (znacznie, znacznie skromniejszy niż ten filmowy) i niestety podobnie tragiczny finał. Jeśli o miłość chodzi to była też tam historia starszej damy, której oferowano miejsce w łodzi ratunkowej, lecz ta odparła, że przeżyła wspólnie z mężem tyle lat, iż nie wyobraża sobie, by mogła pójść gdzie indziej niż on. Po raz ostatni widziano ich siedzących na jednym z pokładów na leżakach. Umierali z godnością, pogodzeni z losem. Przy każdym portrecie stoi gablota z eksponatami związanymi z daną osobą. Dotykaliśmy kawałka lodowca, żeby poczuć co czuje się wskakując do lodowatej wody. Całość cudownie dopełnia piękna muzyka z kultowego filmu Jamesa Camerona. Wychodzimy pełni wzruszeń. Będą nam towarzyszyły cały dzień.

Jest 12.00 Jedziemy na Powązki.

Cmentarz Wojskowy na Powązkach w Warszawie to bardzo ważne miejsce dla polskiej historii. Spoczywa tutaj wielu żołnierzy, którzy oddali życie w walce za ojczyznę, m. in. podczas wojny polsko-bolszewickiej, powstań narodowych, kampanii wrześniowej czy w Powstaniu Warszawskim. W obrębie nekropolii znajduje się również Kwatera na Łączce, gdzie komunistyczne władze w bezimiennych grobach chowali bohaterów polskiego podziemia, skazywanych na śmierć po sfingowanych procesach. Dziś trwają tam prace ekshumacyjne.W kwietniu tego roku odbył się honorowy pogrzeb mjra Zbigniewa Szendzielarza „Łupaszki”. Żołnierz ma swoje miejsce w specjalnym mauzoleum na Łączce. Cmentarze wojskowe pokazują, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Pobudzają również do refleksji i ugruntowują nasze patriotyczne postawy oraz przypominają o trudnej historii narodu. Są ponadto wyrazem podziękowania i uznania wobec tych, którzy dla za wolną ojczyznę zapłacili najwyższą cenę. Złożyliśmy kwiaty, zapaliliśmy znicze. Jadąc do Muzeum Powstania Warszawskiego wstępujemy jeszcze na Stary Cmentarz Powązkowski. Tu pochowani są ludzie nauki i kultury, pisarze, artyści ale też piloci, lekarze, prawnicy… Dochodzimy do Katakumb – jest tam Mauzoleum zawierające prochy pomordowanych w obozach koncentracyjnych. Na cmentarzu spoczywa też wielu najbliższych krewnych: Fryderyka Chopina, Henryka Sienkiewicza, Cypriana Kamila Norwida, Marii Skłodowskiej-Curie. Na zewnętrznej ścianie kościoła pw. św. Karola Boromeusza na Powązkach jest duży krzyż z napisem „Poległym i Pomordowanym na Wschodzie” Wokół tabliczki poświęcone ofiarom zbrodni katyńskiej Znajduje się też tam znajduje się napis: ”Nie wolno nam zmarnować tych śmierci”. Zapalamy tam znicz.

14.20 Muzeum Powstania Warszawskiego – to jedna z najnowocześniejszych tego typu placówek na świecie.. W drzwiach czeka już na nas przewodnik – wspaniały człowiek, który opowiadał historie ludzi z powstania, tłumaczył dlaczego Polacy podjęli walkę z wrogiem.

17.15 Niewidzialna Wystawa Jest takie miejsce w Polsce, gdzie musisz zapłacić, by… nic nie zobaczyć. Wystawa na której pozbawią cię zmysłu wzroku. Zwiedzanie wystawy składa się z dwóch części: "widzialnej" i "niewidzialnej". Pierwsza z nich trwa kwadrans i przypomina zwiedzanie tradycyjnej wystawy. Czas ten przeznaczony jest na zapoznanie się z przedmiotami, których "osoby żyjące w ciemności" używają każdego dnia - zabawkami, narzędziami, pomocami informatycznymi czy alfabetem Braille'a. Druga, "niewidzialna" część, zaczyna się w "strefie zero". To miejsce, w którym nie zobaczy się absolutnie nic, a po przekroczeniu progu nie trzeba nawet zakładać opasek na oczy. Po prostu – jest tak doskonale wyciemnione, że gdyby ktoś dojrzał własną dłoń, byłoby to uznane za cud. Jakie to uczucie? Cóż – w pierwszej chwili szalenie dezorientujące. Umysł ewidentnie nie potrafi poradzić sobie z nagłą utratą wzroku i wpada w stan, który porównać można do tego, który mamy na chwilę przed zaśnięciem. Słuch momentalnie się wyostrza, a po dłuższym czasie –można rozpoznać, w jakim pomieszczeniu możesz się znajdować. Zwiedzającym pomocą służyć może jedynie dotyk, słuch, węch, poczucie równowagi i niewidomi przewodnicy. Szczerze polecam to muzeum „ciemności”. Jest to bardzo niecodzienne doświadczenie, które oprócz formy rozrywki, uczy pokory i tego, że warto docenić coś, zanim się to straci.

  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10

 

Wydarzyło się...

godło Rzeczpospolitej Polskiej - biały orzeł na czerwonym tle

 

 

REKRUTACJA

 

Aktywna tablica - banner informacyjny programu

 

Bezpieczna

 szkoła +

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

miniaturka plakatu BOHATERON

Miniaturka obrazka

 Baner akcji Razem na Święta

Banner akcji Szkoła w Pilotażu Programowania

 

LSCDN

konkursy

Zawodowy strzał w 10 - link do informatora o szkołach ponadgimnazjalnych